USG jamy brzusznej to jedno z najczęściej wykonywanych obrazowych badań diagnostycznych. Jest bezbolesne, nieinwazyjne i pozwala na uzyskanie obrazu narządów wewnętrznych w czasie rzeczywistym. Ze względu na dostępność i bezpieczeństwo (brak promieniowania jonizującego), USG jamy brzusznej stanowi podstawę profilaktyki oraz jest często pierwszym krokiem diagnostyki bólów brzucha, zaburzeń trawienia czy chorób układu moczo-płciowego.
Wielu pacjentów zastanawia się, co wykrywa USG jamy brzusznej i jakie narządy podczas tego badania jest w stanie ocenić lekarz. Podczas tego badania radiolog analizuje budowę, wielkość i ewentualne odchylenia od normy takich organów jak:
Odpowiedź brzmi tak, ale samodzielne USG nigdy nie pozwoli na postawienie pełnej diagnozy onkologicznej. Badania obrazowe w tym USG jamy brzusznej stanowią badania pierwszego rzutu jednak ostateczne rozpoznanie onkologiczne stawiane jest zawsze po weryfikacji histopatologicznej.
Badanie USG pozwoli na uwidocznienie tzw. zmian ogniskowych w narządach miąższowych, takich jak wątroba, trzustka, nerwy czy śledziona. Doświadczony radiolog jest w stanie zidentyfikować guzy lite, torbiele czy patologiczne unaczynienie, które mogą sugerować proces nowotworowy. Należy jednak również podkreślić, że USG ma swoje ograniczenia techniczne – jest to badanie subiektywne i zależne od warunków transmisyjnych.
Skuteczność obrazowania drastycznie spada u pacjentów z dużą ilością gazów jelitowych lub przy wysokim wskaźniku BMI (tkanka tłuszczowa osłabia obraz). Co więcej, narządy wypełnione powietrzem, jak żołądek czy jelita, są w USG niemal niewidoczne, co może maskować zmiany w ich obrębie. Dlatego w przypadku znalezienia niepokojącej zmiany lub przy występowaniu silnych objawów klinicznych mimo czystego prawidłowego opisu USG, konieczne jest wykonanie badań o wyższej rozdzielczości tkankowej: tomografii komputerowej(TK) z kontrastem lub rezonansu magnetycznego(RM).
Często, przy złym przygotowaniu pacjenta (np. pełna odbytnica, wzdęcia), konieczne jest powtórzenie badania po zastosowaniu diety lekkostrawnej i środków odgazowujących.
Jest to badanie całkowicie bezbolesne. Podczas badania USG jamy brzusznej pacjent kładzie się na kozetce, odsłaniając brzuch. Lekarz nakłada specjalny żel, który ułatwia przewodzenie fal ultradźwiękowych, a następnie przesuwa głowicę po skórze. Badanie trwa zazwyczaj od 10 do 20 minut i kończy się natychmiastowym wydaniem opisu wraz ze zdjęciami dokumentującymi ewentualne nieprawidłowości.
Kluczem do rzetelnego wyniku jest odpowiednie przygotowanie, ponieważ gazy nagromadzone w jelitach stanowią barierę dla ultradźwięków. Jak się przygotować na badanie USG jamy brzusznej? Oto złote zasady:
Co jeść przed badaniem USG jamy brzusznej? Najlepiej postawić na gotowany ryż, chude mięso lub suchary, kończąc ostatni posiłek najpóźniej wieczorem w dniu poprzedzającym badanie (jeśli wizyta jest rano).
Obecnie w placówkach prywatnych można wykonać USG jamy brzusznej bez skierowania. Jest to doskonałe rozwiązanie dla osób dbających o profilaktykę, które chcą wykonać przegląd organizmu bez konieczności oczekiwania w długich kolejkach do lekarza POZ.
1. Dlaczego trzeba być na czczo przed badaniem?
Bycie na czczo jest absolutnym fundamentem diagnostycznym z dwóch powodów. Po pierwsze, spożycie posiłku powoduje naturalny skurcz pęcherzyka żółciowego (i uwolnienie do p. pokarmowego kw. żółciowych). Jeśli pęcherzyk się obkurczy, lekarz nie jest w stanie ocenić jego wnętrza, grubości ścian ani wykryć drobnych polipów czy kamieni, które chowają się w fałdach. Po drugie, proces trawienia wiąże się z produkcją gazów i przemieszczaniem treści pokarmowej w jelitach. Wypełniony żołądek i aktywne jelita mogą fizycznie zasłonić głębiej położone struktury, takie jak aorta brzuszna czy trzustka. Tylko stan spoczynku układu pokarmowego gwarantuje, że obraz będzie klarowny, a diagnostyka precyzyjna.
2. Czy USG wykryje wszystkie kamienie żółciowe?
USG jest złotym standardem w wykrywaniu kamicy pęcherzyka żółciowego i cechuje się niemal 95% skutecznością w tym obszarze. Większość kamieni jest „echogenna”, co oznacza, że odbijają one ultradźwięki, dając charakterystyczny cień akustyczny. Jednak istnieją sytuacje, w których badanie może być utrudnione. Bardzo drobne złogi (tzw. błoto żółciowe) mogą być trudne do jednoznacznego potwierdzenia, jeśli pacjent nie jest odpowiednio przygotowany. Również kamica przewodowa (w przewodach żółciowych głębiej wewnątrz ciała) bywa trudniejsza do uchwycenia niż ta w samym pęcherzyku. Mimo to, USG pozostaje najlepszym pierwszym krokiem przy podejrzeniu kamicy.
3. Jak gazy jelitowe wpływają na jakość obrazu?
Dla ultrasonografu gaz jest ścianą nie do przejścia. Fale ultradźwiękowe odbijają się od pęcherzyków powietrza w jelitach, tworząc tzw. artefakty i zamazując obraz organów znajdujących się za nimi. Można to porównać do próby robienia zdjęcia przez bardzo gęstą mgłę. Jeśli pacjent ma silne wzdęcia, lekarz może nie zobaczyć trzustki, która znajduje się głęboko za żołądkiem i jelitami, ani nie oceni stanu aorty. Dlatego ważne jest przyjęcie preparatów odgazowujących dzień przed badaniem. Redukcja gazów pozwala odsłonić narządy, dając lekarzowi szansę na wykrycie nawet milimetrowych zmian, które w przeciwnym razie pozostałyby niewidoczne.
4. Czy USG może przypadkowo wykryć choroby bezobjawowe?
Zdecydowanie tak, to jedna z największych zalet okresowego badania USG. Medycyna zna termin „incydentaloma”, oznaczający zmiany wykryte przypadkiem podczas badania wykonywanego z innego powodu. Pacjent może zgłosić się na USG z powodu lekkiej zgagi, a lekarz przy okazji znajduje bezobjawowy tętniak aorty, kamień w nerce, który jeszcze nie wywołał kolki, czy małego guza nerki we wczesnym stadium. Wiele chorób układu jamy brzusznej nie daje żadnych dolegliwości bólowych aż do momentu zaawansowania. Regularne USG wykonywane raz w roku pozwala na wykrycie takich cichych schorzeń na etapie, w którym są one w pełni wyleczalne.
Bibliografia:
Absolwentka Śląskiego Uniwersytetu Medycznego na kierunku lekarskim.